Następne wideo
anuluj
Odblokuj dostęp do 18656 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów!
Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości.
Włącz dostęp
avatar
Dodał: Filmy

Data pierwszego pokazu: 13 stycznia 2006
Reżyseria: Randa Haines
Długość: 1g 36m
Data premiery DVD: 5 grudnia 2006
Gatunki: Dramat, Film biograficzny

pokaż cały opis
W katalogu: Filmy
4.0 / 5 Oceny: 23
Włącz dostęp do 18656 znakomitych filmów i seriali
w mniej niż 2 minuty! Nowe, wygodne metody aktywacji.
Komentarze do: Młodzi gniewni historia Rona Clarka Lektor PL (Dramat)
Najlepsze komentarze
dori12qWezx 2016-12-06 16:02:12 +24
Myślę, że każdy choćby raz w życiu miał kontakt z nauczycielem z charyzmą.

gorąco polecam :-) Odpowiedz
avatar
anonim185 (*.*.220.185) 2021-11-14 11:01:24 +6
@dori12qWezx: Bajki opowiadasz / nauczyciel z charyzma jesttak samo osiagalny jak uczciwy gliniarz czy nie przekupny sedzia NO jak znajdziesz w lesie ELFA i KRASNALA to uwierze w twoje bajki o nauczycielu ... Odpowiedz
avatar
anonim16 (*.*.43.16) 2025-03-29 23:31:53 0
@anonim185: anonim185 A weź nie przesadzaj. Również miałam świetnego nauczyciela, w moim przypadku polonistę. Cała szkoła go kochała (a przynajmniej ci, którzy mieli z nim do czynienia). To, że rzadko się takie perełki zdarzają nie oznacza, że w ogóle ich nie ma. Odpowiedz
avatar
anonim252 (*.*.185.252) 2016-01-27 00:07:23 +16
Nauczyciel Ron Clark to prawdziwa postać :-) Odpowiedz
avatar
anonim65 (*.*.93.65) wysłano z m.cda.pl 2021-05-18 23:00:00 +6
Hamerykańskie testy!? W 3 miechy opanowali poziom 6 cio letniej szkoły Nosz kur... Poziom szkoły specjalnej w Poland jest wyższy Odpowiedz
avatar
anonim79 (*.*.179.79) 2025-03-30 03:08:08 0
@anonim65: To prawda, ale tylko częściowo.
Poziom edukacji w USA jest tyle niższy, ile zupełnie inny od europejskiego. Obowiązuje wprawdzie uniwersalność form kształcenia zbliżone do powszechnie znanych, ale panują odmienne zasady, odmienne kryteria. Co oznacza, że jeżeli przykładowo nie ma za dużego zainteresowania danym przedmiotem, to wystarczy przekazać niezbędne podstawy i na tym właściwie się kończy, nikt nikogo nie zmusza na siłę do uczenia się przedmiotów ścisłych, czy humanistycznych. Czyli, że ta dalsza zaawansowana edukacja w określonym przedmiocie, czy dziedzinie, jest tylko dla chętnych. Zamiast typowych lekcji, dla zainteresowanych organizuje się do wyboru liczne warsztaty i specjalne dodatkowe zajęcia już od najniższych klas, np matematyczne, biologiczne itd, natomiast reszta uczniów ma tyle labę, ile mają im wystarczyć podstawy z danego przedmiotu. Co nie znaczy, że bywają zwolnieni z reszty zajęć, ponieważ w zamian mają obowiązek wybrać sobie dowolnie inne przedmioty do nauki na poziomie zaawansowanym. Panuje więc zasada w typie coś za coś. Innymi słowy, przeciętny uczeń może być cienki np w fizyce, czy w geografii, lub być niemal głąbem w tych przedmiotach, mając znać zaledwie podstawy, co to jest Słońce i czym się różni od planety, natomiast reszty zaawansowanej wiedzy nie będzie się od niego wymagać. Za to w informatyce, przedmiotach humanistycznych, czy w sporcie może być niedoścignionym geniuszem. I na tym ma to właśnie polegać. A więc edukacja w USA przeważnie opiera się po prostu na prawach wyboru, czego uczeń chce się uczyć najbardziej, sam z siebie, natomiast przy pozostałych przedmiotach będzie traktowany, niejako na taryfie ulgowej, wystarczy, żeby poznał podstawy i reszta może go nie obchodzić. Nikt nie będzie na siłę wymagał, żeby dzieciak miał się żmudnie uczyć za wielce czegoś, czego nie chce. Nacisk edukacyjny kładzie się natomiast na naturalne indywidualne uzdolnienia ucznia i na jego zainteresowania względem danej dziedziny. Czyli, jeśli chce się uczyć matematyki, to będzie nokautowany złożonymi wielomianami, w pozostałych przypadkach wystarczy, żeby wiedział, ile to jest dwa dodać dwa, ale nie ma nic za darmo, ponieważ w zamian musi wykazywać się zdolnościami w innych przedmiotach wybranych przez siebie. Taka zasada. Dlatego już od najmłodszych lat wprowadza się systemy edukacyjne oparte na wyborze, kształcąc dzieci na poziomie zaawansowanym tylko w tych dziedzinach, których znajomość może okazać się w przyszłości przydatną i następnie już zawodowo rozszerzaną dalej. Jeżeli dzieciak chce być śpiewakiem, prawnikiem, lub interesuje się astronomią, to ambitnie kształci się go w tym kierunku, z kolei z reszty przedmiotów, jakimi nie jest zainteresowany, ta ich zaawansowana wiedza jest zwyczajnie pomijaną w jego przypadku. A więc może znacząco kuleć np z fizyki, z łaciny, z biologi, z zarządzania, z historii, czy z zajęć dziennikarstwa, multimedialnych, technicznych itd.
Co więcej właśnie, w szkołach amerykańskich na ogół nie ma tzw kartkówek, klasówek, czy zadawania prac domowych. Przeważnie obowiązują kwartalne, lub semestralne testy dzielone na podstawowe i zaawansowane, które należy zaliczyć, aby uzyskać promocję na kolejno wyższy semest.
Dzięki temu wszystkiemu, charakter edukacji w USA, czy też w krajach anglosaskich, zdaje się być znacząco łatwiejszy i przystępniejszy, niż gdziekolwiek indziej, lecz tylko w formacie kształcenia i przyswajania wiedzy. Czyli łatwiej jest się uczyć, ponieważ obowiązuje prawo wyboru wybieranych przedmiotów, czyli ukierunkowywanie oraz znacznie ciekawsze, atrakcyjniejsze i przyjaźniejsze systemy. Ale zdawanie ukierunkowanych testów, czy egzaminów, to już zupełnie inna bajka i nie jest to takie łatwe, jakby się pozornie wydawało. Bowiem poziom trudności testów zaawansowanych jest utrzymywany podobnie na wysokim poziomie, jak w innych krajach, lecz nie wszystkich uczniów obowiązują te testy, a wyłącznie zainteresowanych, pozostali zdają testy na poziomie podstawowym, które przy taryfie ulgowej również zostały odpowiednio dostosowane do poziomu wiedzy nabytej przez resztę uczniów. A więc dla tej drugiej grupy uczniów, którzy mieli przyswoić sobie zaledwie wymagane podstawy z określonych dziedzin w typie właśnie na przykład, ile to jest dwa plus dwa, będą to egzaminy równie trudne, chociaż dla bardziej wykształconych uczniów owe testy w swojej trudności będą przedstawiać się zgoła banalnie łatwe. To właśnie ta różnica, że od dzieciaka, który w przyszłości z pewnością nie będzie zamierzał konstruować rakiet kosmicznych, tak i egzaminatorzy nie będą wymagać od niego znajomości zaawansowanej fizyki molekularnej, ponieważ jej wpajanie nie jest obowiązkowe i przymusowe, żeby każdy dzieciak musiał być koniecznie obeznany z tym tematem i to jeszcze w stopniu zaawansowanych, skoro do niczego mu to nie potrzebne. Wystarczy, by przyswoił sobie zaledwie niezbędne podstawy. Nie ma więc czegoś takiego, jak w Polsce, że każdy nastolatek w szkole średniej, bez względu czy tego chce, czy nie chce, pozostaje zmuszony wyryć się na blachę fizyki Newtona, sonet Kochanowskiego, lub złożonej gramatyki języka obcego na egzamin semestralny albo nie otrzyma promocji do następnej klasy i w nagrodę baty od wściekłego ojca. Przeciwnie, edukacja w USA nie wyznaje przymusu. I choć wydaje się tym samym przystępniejszą i łatwiejszą, to istnieje pewien poważny feler, często nie do przeskoczenia. Mianowicie, że tam edukacja w przewadze nie jest rzeczą darmową, a więc nie dla wszystkich, jak dla tych, których na nią stać, ponieważ za wszystko należy płacić z prywatnej kieszeni i to z reguły słono. Wprawdzie istnieją szkoły publiczne od najniższej rangi do najwyżej z darmową edukacją, np państwowe, czy stanowe colege, ale to tylko pozór w kraju, gdzie wszystkim rządzi dolar, lub są to placówki na ogół kiepskiej klasy, które niestety nie bywają w stanie zaoferować dostatecznie zadowalającego poziomu edukacji przy wachlarzu konkurencyjnego sektora prywatnego. Odpowiedz
tadeks6 2022-09-08 20:39:47 +3
całkiem fajny film Odpowiedz
avatar
anonim139 (*.*.185.139) 2018-02-01 23:12:56 +3
Ja trafiłam do takiej szkoły średniej, że wokół siebie miałam conajmniej paru fantastycznych nauczycieli. Miałam wielkie szczęście! Odpowiedz
luk3399 2019-11-24 13:39:33 +3
@anonim95: czy wszystkie fora przemierzaja straznicy polszczyzny? Odpowiedz
kleo7575 2020-04-16 07:20:24 +1
@anonim95: A Ciebie kultury :D Odpowiedz
Pokaż wszystkie odpowiedzi [2]
yaxojek 2023-04-05 23:37:01 +1
Wspaniały film Odpowiedz
avatar
anonim185 (*.*.220.185) 2021-11-14 11:05:37 +1
Ladny film Fantazy = Familijny , gdyby tacy nau czyciele istnieli nie powstal by ten film .
taki nauczyciel czy wampir - bredzej spotkam wampira w holywod nizli nauczyciela chcacego uczyc odpady ludzkie z getta. Odpowiedz
avatar
anonim90 (*.*.196.90) 2020-05-06 00:05:07 +1
Piękny film...:) Odpowiedz
auditom 2025-02-22 00:02:45 0
Takie filmy lubie:) Odpowiedz
avatar
anonim194 (*.*.145.194) 2023-12-17 15:41:24 0
ron clark ma mężą, nie był hetero, więc dziwne że zmienili mu orientacje w filmie Odpowiedz
ivogalia 2021-06-19 23:02:59 0
wspaniala osobowosc dziekuje za film Odpowiedz
avatar
anonim169 (*.*.89.169) 2021-04-21 18:02:20 0
mega...WART !!! Odpowiedz
avatar
anonim206 (*.*.171.206) wysłano z m.cda.pl 2020-05-14 09:37:42 0
Super film Odpowiedz
avatar
anonim216 (*.*.160.216) 2016-12-22 03:41:13 0
super Odpowiedz
Autoodtwarzanie następnego wideo
on
off

Ostatnio komentowane:

Logowanie