@anonim: Caps Lock wyłącz buraku ty jeden. Nie każdy kto ma problem ze znalezieniem motywacji do kontynuowania studiów zaczynał studiować z niechęci do roboty. Spadek zmotywowania do studiowania pojawia się w momencie, gdy po spędzonych prawie trzech latach nauki rozglądasz się za jakąś poważniejszą praktyką/stażem i wychodzi na to, że prawie cały materiał, którego się nauczyłeś jest tak na prawdę już nikomu nie potrzebny. Przed przyszłym pracodawcą masz taką samą wartość jak ci co ciągle imprezowali. Oni jak i ty nie spełniacie nawet połowy wymogów przyszłego pracodawcy. Z tego powodu zaczynasz próby szybkiego załapania rzeczy, których nie uwzględnia materiał a są wymagane przez pracodawców. W między czasie pojawiają się na studiach kolejne partie nikomu nie potrzebnego materiału, kolejne sprawka, projekty. Zaczynasz olewać studia na rzecz nauki tego czego wymagają pracodawcy, masz problem ze znalezieniem materiałów nadających się do samodzielnego zrozumienia. Wkurzasz się na naukowy bełkot w wydziałowej bibliotece. Kolejne zbliżające się terminy oddawania projektów jeszcze bardziej cię demotywują do dalszej pracy. I wówczas zaczynasz się zastanawiać po co Ci to było. Rozglądasz się za tą motywacją, co to ją miałeś na początku, nie ma jej. Któregoś dnia na Giwerze spotykasz jakiegoś buraka piszącego na caps locku(jestem zajebisty buraczek moją rację najmojszą będę sobie pisał na Caps Locku), że studenci lecą w pałę . Nie możesz się powstrzymać, musisz wypluć całą żółć w tym temacie.
Odpowiedz
anonim115(*.*.240.115)2015-04-25 10:36:06+3
@anonim: Ktoś w ogóle czytał ten jego ból odbytu? Przeczytałem parę zdań ,ale już ja kurva tworzę lepsze opowiadania na tej stronie. I dłuższe. ;] (Lotnik)
Odpowiedz
anonim230(*.*.233.230)2015-04-25 11:28:540
@anonim: 238.99 nie warto z nimi polemizować, jako człowiek wyższych sfer powinieneś o tym doskonale wiedzieć, że z pospólstwem się nie rozmawia. Proponuję ignorować ich infantylne wypowiedzi i pozwolić im umrzeć śmiercią naturalną. Takim ludziom należy jedynie współczuć i uśmiechać się z wyrazem politowania. Pozdrawiam. :)
Odpowiedz
anonim71(*.*.119.71)2015-04-26 16:56:130
@anonim: bo ty czytac nie umiesz za trudne to dla ciebie plebsie lotnik
Odpowiedz
Komentarze z FB
Dodaj komentarz
Nie każdy kto ma problem ze znalezieniem motywacji do kontynuowania studiów zaczynał studiować z niechęci do roboty. Spadek zmotywowania do studiowania pojawia się w momencie, gdy po spędzonych prawie trzech latach nauki rozglądasz się za jakąś poważniejszą praktyką/stażem i wychodzi na to, że prawie cały materiał, którego się nauczyłeś jest tak na prawdę już nikomu nie potrzebny. Przed przyszłym pracodawcą masz taką samą wartość jak ci co ciągle imprezowali. Oni jak i ty nie spełniacie nawet połowy wymogów przyszłego pracodawcy. Z tego powodu zaczynasz próby szybkiego załapania rzeczy, których nie uwzględnia materiał a są wymagane przez pracodawców. W między czasie pojawiają się na studiach kolejne partie nikomu nie potrzebnego materiału, kolejne sprawka, projekty. Zaczynasz olewać studia na rzecz nauki tego czego wymagają pracodawcy, masz problem ze znalezieniem materiałów nadających się do samodzielnego zrozumienia. Wkurzasz się na naukowy bełkot w wydziałowej bibliotece. Kolejne zbliżające się terminy oddawania projektów jeszcze bardziej cię demotywują do dalszej pracy.
I wówczas zaczynasz się zastanawiać po co Ci to było. Rozglądasz się za tą motywacją, co to ją miałeś na początku, nie ma jej.
Któregoś dnia na Giwerze spotykasz jakiegoś buraka piszącego na caps locku(jestem zajebisty buraczek moją rację najmojszą będę sobie pisał na Caps Locku), że studenci lecą w pałę . Nie możesz się powstrzymać, musisz wypluć całą żółć w tym temacie. Odpowiedz