Pomijając już wszelkie wady tej współczesnej, dziwacznej i nijakiej produkcji, to niech ktoś łaskawie przetłumaczy, o co w ogóle w tym filmie się rozchodzi. Bo oglądanie tylko dla oglądania, jak jakieś tam pędraki pustaki smęcą się po ekranie, mija się z jakimkolwiek sensem marnowania czasu.
Odpowiedz