Posofobia w wykonaniu przewodniczącego platformy Grzegorza Schetyny na Kongresie Platformy Warszawie. Pół godzinny występ i co drugie zdanie to "merytoryczne" wycieranie sobie gęby PISem. Żadnych konkretów, za to magiczne zdanie o pysze, która kroczy przed upadkiem...i zdaje się że przewodniczący PO pisze własną przyszłą biografię.
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki.